Adam Dejda

Początek końca zaufania Japonii do USA?

Minister finansów Japonii Katsunobu Katō wywołał poruszenie na globalnych rynkach finansowych, kiedy w swojej wypowiedzi określił posiadane przez swój kraj obligacje skarbowe Stanów Zjednoczonych o wartości 1,13 bln USD jako potencjalną „kartę” w toczących się negocjacjach handlowych z Waszyngtonem. Jednakże, starannie unikał on deklaracji jakichkolwiek działań. Niemniej wygłoszenie tych słów podczas ogólnokrajowego wywiadu telewizyjnego było bezprecedensowe. Dla Japonii – tradycyjnie najpewniejszego sojusznika finansowego Ameryki i największego zagranicznego posiadacza długu rządu USA – samo zasugerowanie wykorzystania sprzedaży obligacji jako środka nacisku przekracza Rubikon w dyplomacji gospodarczej. Odpowiedź padła w następstwie ,,Liberation Day” – ceł ogłoszonych przez administrację prezydenta Trumpa, wymierzonych szczególnie w japońskie samochody i części motoryzacyjne, co wywołało intensyfikację negocjacji bilateralnych między najwyższymi przedstawicielami gospodarczymi obu państw. Choć Tokio później wycofało się z sugestii ,,weaponizacji” portfela obligacji skarbowych USA, sam sygnał był jednoznaczny i potencjalnie destabilizujący zaufanie, czyli niewidzialną walutę stanowiącą fundament amerykańskiego rynku obligacji skarbowych o wartości 25 bln USD. Dług ten opiera się bowiem w dużej mierze na założeniu, że główni zagraniczni posiadacze, tacy jak Japonia i Chiny, będą działać w roli stabilizatorów, a nie czynników destabilizujących to zaufanie. Wypowiedź Katō, rozpatrywana w kontekście narastającej frustracji Japonii wobec jednostronnej polityki celnej USA oraz szerszych obaw o suwerenność gospodarczą, stanowi bezprecedensowy przypadek, gdy kluczowy sojusznik Stanów Zjednoczonych daje do zrozumienia, że może być gotów „gasić ogień ogniem finansowym”. Jeżeli inwestorzy zagraniczni zaczną kwestionować strategiczną neutralność rynku amerykańskich obligacji skarbowych, rosnące rentowności, które już przekroczyły poziom 4,3 %, mogą się utrwalić, zmuszając Stany Zjednoczone do podejmowania decyzji makroekonomicznych w coraz bardziej ograniczonym wymiarze.

Początek końca zaufania Japonii do USA? Read More »

Kanada odpowiada na cła Trumpa nowym premierem

Jeszcze kilka tygodni temu zwycięstwo Partii Liberalnej w Kanadzie byłoby nieoczekiwane, lecz pod przywództwem debiutującego w polityce byłego bankiera centralnego i technokraty Marka Carneya, wynik ten stanowi wyraźny sprzeciw wobec zwrotu protekcjonistycznego i politykii Donalda Trumpa. Opierając swoją kampanię na fali antytrumpowskich nastrojów, które stały się głównym tematem wyborów, Carney przedstawił głosowanie jako referendum w sprawie suwerenności, odporności gospodarczej oraz niezależności Kanady od coraz bardziej wrogiego sąsiada. Jego przekaz skutecznie trafił do zaniepokojonego elektoratu: „Prezydent Trump próbuje nas złamać, aby Ameryka mogła nas przejąć” – ostrzegał Carney. Wynik Partii Liberalnej zdecydowanie przekroczyły oczekiwania, nawet tak, że lider Partii Konserwatywnej, Pierre Poilievre, nie uzyskał mandatu. W kolejny weekend australijska Partia Pracy pod wodzą Anthony’ego Albanese niespodziewanie uzyskała reelekcję, popartą wzmocnionym mandatem, gdzie wyborcy również odrzucili trumpowską wizję świata, opowiadając się za stabilnością i polityką prospołeczną. Propozycje programowe Carneya mają na celu wzmocnienie strategicznej autonomii i pozycji gospodarczej Kanady. Zapowiedział on natychmiastowe rozpoczęcie negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie nowego dwustronnego porozumienia gospodarczego i dotyczącego bezpieczeństwa – skoncentrowanych na gwarantowanym dostępie do rynku amerykańskiego dla kanadyjskiej energii, surowców krytycznych i eksportu rolnego. W polityce krajowej jego program przewiduje utworzenie narodowego funduszu rozwoju surowców krytycznych w wysokości 30 miliardów dolarów, przyspieszenie inicjatywy na rzecz intensyfikacji handlu z Unią Europejską oraz zobowiązanie do ukończenia transkontynentalnego korytarza czystej energii do roku 2030. Carney ogłosił również federalną inicjatywę mieszkaniową o wartości 12 miliardów dolarów, mającą na celu zwiększenie podaży mieszkań w ośrodkach miejskich, wraz z zachętami do reform zagospodarowania przestrzennego na poziomie prowincji. Ponadto planuje ponowne wprowadzenie ustawy o przejrzystości własności zagranicznej w kluczowych sektorach oraz rozszerzenie kompetencji Kanadyjskiego Banku Infrastruktury w zakresie współfinansowania rozwoju półprzewodników i sztucznej inteligencji. Kanadyjscy Liberałowie doświadczyli ,,Trump effect” (źródło: BBC)

Kanada odpowiada na cła Trumpa nowym premierem Read More »